wtorek, 6 marca 2012

NOWA STRONA DRUŻYNY !!!

„Kto się nie rozwija ten się cofa”.

Pragnąc realizować tą idea oraz widząc rosnąca popularność naszego Bloga przechodzimy na trochę bardziej profesjonalną platformę komunikacji.
Z dumą oświadczamy że w najbliższym czasie uruchomiana zostanie nowa strona internetowa naszej drużyny.

Mamy nadzieje że przypadnie Wam do gustu i ułatwi nawigacje po naszych wpisach i działach tematycznych.

Nowa strona już wkrótce dostępna będzie pod adresami:

www.greatpolandbiketeam.pl

www.gpbt.pl




Pozdrawiamy

Pio_Trek&Mike

poniedziałek, 5 marca 2012

Sunday afternoon / Mike

Wczoraj E1 z Bratem. E1 jak to E1, spokojna jazda w 1 strefie. Jechaliśmy po pętli tak by wiatr troszkę od czasu do czasu pomagał. Pogoda wyśmienita, humory też, cytując niezastąpionego redaktora; krótko mówiąc bardzo udany drużynowy trening:)

01:27:18

Hr avg 116, Hr max 151, dist 40km, asc 70m, kcal 746, zmęczenie 1

P.S. Pio_trek ściągną daszek,Pio_trek ściągną daszek,Pio_trek ściągną daszek...:)

niedziela, 4 marca 2012

Dzień 58 / Niedzielna aktywna regeneracja / PIO_TREK

Po wczorajszych sprintach, na dzisiaj "trener" zaplanował zaplanował nam aktywną regenerację. Postanowiliśmy wykonać ją jeżdżąc po pętli "Mike-a" dookoła Szamotuł.

Dzisiaj było znacznie chłodniej niż wczoraj, ale na szczęście było sucho i jechało się w miarę przyjemnie.

Jak to zwykle bywa na wspólnym treningu, trochę pogadaliśmy i trochę pomilczeliśmy.

Stojący w ukryciu przed Szamotułami, patrol policji zmierzył nam nawet prędkość * 29 km/h ) :)

Ślad treningu;
http://www.sports-tracker.com/#/workout/Piotrek19754/6ulsnit1b9v4p68m

W sumie pokonałem 44,40km w czasie 1h 34min 18sek ze średnią prędkością 28,3 km/h
HR śr. 121 , HR max. 145. Spalone kalorie; 1028 kcal , Przewyższenie; 90m
Temp. śr. 4 st. C

sobota, 3 marca 2012

Dzień 57 / "Dziewiczy rejs" / PIO_TREK

Dzisiaj wybrałem się po raz kolejny wspólnie z Mike-m na trening. Jednak dzisiejszy trening był wyjątkowy

Po pierwsze ze względu na pogodę, która była dzisiaj po raz pierwszy w tym roku, taka jakaś wiosenna. Niosąca nadzieje na lepsze jutro :)

Po drugie, dlatego że po raz pierwszy jechałem na "Erwinie" czyli "nowym" Treku 2000, który w porównaniu ze starym Trekiem 1000 wypadł po prostu rewelacyjnie :)

Nie żebym od razu "skasował" Trek-a 1000, bo zawsze będę go darzył olbrzymim sentymentem.

To na nim stawiałem pierwsze "poważne" kolarskie kroki ...
Uczyłem się jeździć we wpinanych butach zaliczając pierwsze gleby i drobne wypadki. To na nim pokonałem pierwszą "100", zaliczyłem na raz trasę Szamotuły-Licheń itp. Wspomnień jest wiele i nigdy ich nie zapomnę! O dzisiaj Trek 1000 będzie pełnił rolę "zimówki". A w przyszłości stanie się być może pięknym singiel-speedem. Kto wie?

Teraz przyszła jednak pora na Trek-a 2000, który jest dla mnie jakby skokiem cywilizacyjnym.
W porównaniu ze starym jest lżejszy, sztywniejszy a przez to bardziej narowisty i szybszy. Rozpędzenie go to czysta przyjemność i wielka frajda :)

Mieliśmy wykonać dzisiaj z Mike-m, ćwiczenie S3 - zablokowane przełożenie, jednak trener postanowił zmienić plany i przystąpiliśmy do wykonania ćwiczenia P1 a więc sprintów

Dla mnie nie miało to jednak najmniejszego znaczenia, ponieważ przy dzisiejszej pogodzie, jadąc na nowym rowerze mogłem przejechać nawet całe Tour de France :)

Wszystko co trener zaplanował wykonaliśmy w 100% z wielka przyjemnością.
Choć przyjemność bardziej dotyczyła mojej osoby, niż Mike-a który był trochę "zmęczony", ale mimo wszystko także wykonał wszystko co miał do zrobienia.

Ślad treningu;
http://www.sports-tracker.com/#/workout/Piotrek19754/1fumc5msu2cn0ohu

W sumie pokonałem 64,90km w czasie 2h 11min 16sek ze średnią prędkością 29,8 km/h
HR śr. 130 , HR max. 164. Spalone kalorie; 1634 kcal , Przewyższenie; 205m
Temp. śr. 9 st. C

"PIO_TREK przed Remizą" ep. 3 / Mike

Nasz cykl nabiera tempa, oto kolejna fotografia i kolejna remiza. Tym razem padło na oddział OSP w Kiszewie.


Więcej już wkrótce :)

Komunijny prezent.../Mike

Dzisiejszy trening wykonaliśmy z Pio_Trkiem razem. Była to dziewicza jazda na Pio_trka nowym sprzęcie. Wyglądał i zachowywał się jak dziecko które dostało właśnie rower na komunie. Oczywiście noga mu tak podawała że ledwo udawało mi się za nim nadążyć. Ja po wczorajszych wyjazdowych baletach czułem się jakoś tak inaczej… no źle się czułem!

Początek to jazda pod wiatr na zblokowanym przełożeniu ( S3 ), by trochę odpocząć wychodziliśmy na zmiany.
Po 30 minutach jazdy wykonaliśmy 10 minut rozjazdu a następnie 3 serie po 5 sprintów każda z 5 minutami odpoczynku pomiędzy seriami. W trakcie jednego z ostatnich powtórzeń usłyszałem trzask w tylnym kole, jak się później okazało pękła szprycha. Na szczęście koło się nie rozcentrowało całkowicie co umożliwiło dokończenie trening.

Końcowa faza to spokojna jazda w 1 strefie z wiatrem raczej pomagającym.
Miło było obserwować rozpromienionego Pio_Trka, momentami był tak pochłonięty obserwowanie swojego nowego nabytku że zapominał o moim istnieniu.

Reasumując. Nie czułem się dziś dobrze, tętno miałem zawyżone i z trudem utrzymywałem Brata koło, na szosie zawsze był mocny a teraz… już się boje! Mimo złego samopoczucia trening wykonany w 100%. A ta dzisiejsza pogoda… po prostu bajeczna nie chciało się z rowery zsiadać:)

02:24:55

Hr avg 137, Hr max 174, dist 69km, spd avg 29,35km/h, asc 155, kcal 1706, zmęczenie 6

"Nowy" rower szosowy :) / PIO_TREK

Wczoraj do stajni drużyny GPBT dołączył nowy rumak! Jest to używany Trek 2000 w rozmiarze 54cm. Zbudowano go na aluminiowej ramie z wklejonym karbonowym widelcem tylnym oraz karbonowym widelcem przednim. Wyposażony w kompletną Ultegrę, koła Bontrager Race i karbonowa sztyce.

Rower w swoim wyglądzie i konfiguracji jest bardzo podobny do roweru Mike-a.
Jak drużyna to drużyna! Only TREK :)

Nowy rumak z pomocą Mike-a i przy aprobacie żony Kasi ochrzczony został jako "ERWIN"

czwartek, 1 marca 2012

Dzień 56 / E1 z pulsometrem i z Mike-m :) / PIO_TREK

Po wczorajszym ciężkim treningu, dzisiaj wspólnie z Mike-m wykonaliśmy ćwiczenie
E1 czyli aktywną regenerację. Pierwsza część treningu to jazda pod wiatr do Wronek,
a druga to powrót ta samą trasą :) Cały czas starałem się jechać w pierwszej strefie
( 112-138 ).

P.S. Pulsometr po serwisie działa bardzo dobrze :)

Ślad treningu;
http://www.sports-tracker.com/#/workout/Piotrek19754/3lol37mbo8gqn4pa

W sumie pokonałem 41,20km w czasie 1h 29min 34sek ze średnią prędkością 27,7 km/h
HR śr. 128 , HR max. 146. Spalone kalorie; 1081 kcal , Przewyższenie; 85m
Temp. śr. 8 st. C

Dzień 55 / F1 bez pulsometru ale z Mike-m / PIO_TREK

Wczoraj wspólnie z Mike-m wykonaliśmy ćwiczenie F1 czyli wytrzymałość na podjazdach. Mike wszystko pięknie opisał więc nie będę się powtarzał. Dodam tylko że wczorajszy trening wykonałem bez pulsometru, który jeszcze nie wrócił z serwisu.

Samo ćwiczenie F1 do łatwych nie należy a ja musiałem w jego trakcie utrzymywać równe "tempo", bez pomiaru prędkości, kadencji i pulsu ! I mimo ze na każdym podjeździe Mike jak zwykle mi odjeżdżał, to i tak jestem bardzo zadowolony bo; udało mi się wykonać osiem powtórzeń "bez opierdalania", kręcę obiema nogami lepiej niż w zeszłym roku. Otrzymałem też od braciszka nowe cenne wskazówki techniczne odnośnie pokonywania podjazdów.

P.S. Wyjazd do akcji OSP Obiezierze; procedura i rzeczywistość

1. Do remizy przychodzi powiadomienie o zdarzeniu, system automatycznie włącza syrenę.
2. Po usłyszeniu syreny będący akurat w domu strażak-ochotnik, udaje się jak najszybciej do remizy.
3. Dopiero gdy w remizie zbierze się już cała załoga wozu ( dowódca, kierowca oraz dwóch ratowników ) następuje wyjazd do akcji.

"Śmieszność" wczorajszego wyjazdu polegała na tym że strażacy najpierw zbiegali się do remizy, nie jednokrotnie przebiegając obok miejsca przyszłej akcji, a następnie wyjechali 200m od niej by wypompować wodę z piwnicy. Mogli tam dość pieszo, ale w razie wypadku ubezpieczenie tego by nie objęło i byłby kłopot. Dlatego na miejsce akcji strażacy "zawsze" dojeżdżają wozem bojowym :)

Z mojego punktu widzenia wszystko odbyło się w należytym porządku. Czy szybko i sprawnie? Nie wiem, bo nie miałem zegarka :) Ale myślę że było ok!

Wczorajszy trening był zatem bardzo ciekawy ze względów; towarzyskich, treningowych itp. Dziękuję Bracie było SUPER!

Ślad treningu;
http://www.sports-tracker.com/#/workout/Piotrek19754/2ee0bn33hk8ko80t

W sumie pokonałem 64,20km w czasie 2h 30min 03sek ze średnią prędkością 25,7 km/h
HR śr. - , HR max. - Spalone kalorie; - kcal , Przewyższenie; - m
Temp. śr. 8 st. C.

"PIO_TREK przed Remizą" ep. 2 / Mike

Z wielką przyjemnością prezentuje Wam drugi odcinek z serii „PIO_TREK przed Remizą”. Kolejne odcinki już niebawem …:)


OSP Objezierze