sobota, 10 grudnia 2011

Dzień 4 / PIO_TREK

Kolejny trening na rowerze spiningowym ...

W sumie pokonałem 46,20km w czasie 1h 30min ze średnią prędkością 31,00 km/h
HR śr. 140 , HR max. 156. Spalone kalorie; 1272 kcal , Przewyższenie; 50m :) ,
Kadencja śr.- awaria czujnika! Temp. śr. w pomieszczeniu. 20 st. C.

P.S.
Z tyłkiem coraz lepiej, ale siodełko nadal walczy :)

piątek, 9 grudnia 2011

Po lesie... / Mike

Wczoraj 1.5h treningu na zimówce. Mimo ze z rana zapowiadało się na to że cały dzień popada około południa chmury się rozwiały i wyszło nawet słonce. Jechałem spokojnie w 1 strefie.

Po drodze o mało nie zaliczyłem gleby ( zapomniałem że zimówka to nie wyścigowa maszyna a opony Maxxis Kranken słabo trzymają w ciasnych zakrętach… ) i wystraszyłem Sarnę.

Powrót już po ciemku, zaraz po zajściu słońca od razu odczuwa się kilku stopniowy spadek temperatury, ale mądry ubiór załatwia sprawę

1:31:33

Hr avg 145, Hr max 163, dist 36km, asc 60m, zmęczenie 3

Ślad GPS
http://www.sports-tracker.com/#/workout/michalwiktor/auub59u7316dmjij

czwartek, 8 grudnia 2011

Dzień 3 / Kolejna cegła E1 w fundamencie bazy / PIO_TREK

Tak jak napisałem w tytule, dzisiaj dołożyłem kolejną cegłę do fundamentu bazy. Wykonałem kolejny trening, spędzając 1,5h w ćwiczeniu E1 na rowerze spiningowym.

Relacja z linii frontu ...
Walka dupy z siodełkiem nadal trwa i cały czas stroną przeważającą jest ból dupy :)

W sumie pokonałem 47,00km w czasie 1h 30min ze średnią prędkością 31,30 km/h
HR śr. 138 , HR max. 149. Spalone kalorie; 1259 kcal , Przewyższenie; 5m :) ,
Kadencja śr.- awaria czujnika! Temp. śr. w pomieszczeniu. 18 st. C.

środa, 7 grudnia 2011

Dzień 2 / Dupa odzwyczaiła się od siodełka / PIO_TREK

Kiedy dzisiaj usiadłem na rowerze stacjonarnym, od razu poczułem że to nie będzie łatwy trening.
Po trzech tygodniach bez roweru moja dupa odzwyczaiła się od siodełka rowerowego :(
W czasie jazdy momentami było ciężko, zgryzłem jednak zęby i wykonałem w 100% zaplanowane na dzisiaj przez "New Coach-a" założenia treningowe, czyli kolejne 1,5h E1.

W sumie pokonałem 43,20km w czasie 1h 30min ze średnią prędkością 28,80 km/h
HR śr. 138 , HR max. 150. Spalone kalorie; 1242 kcal , Przewyższenie; 10m! :) ,
Kadencja śr.- awaria czujnika! Temp. śr. w pomieszczeniu. 20 st. C.

Trenażer / Mike

Nie miałem dziś za wiele czasu więc mimo pięknej pogody za oknem wykonałem krótki trening na trenażerze. Pierwszy w tym sezonie. I nic się nie zmieniło nie lubię tego, wszystko mnie drażni i czas wolno płynie. W dodatku dzis w planie było E1 więc wynudziłem się strasznie...

No ale plan jest plan i należy go wykonać mimo wszystkich przeciwności:)

0:45:00

Hr 123, Hr max 140, kcal około 800, zmęczenie 1.

wtorek, 6 grudnia 2011

E2 w deszczu / Mike

Cały trening w marznącym deszczu. Było zimno, mokro i nieprzyjemnie ale najważniejsze że trening wykonany. Jechałem spokojnie w 2 strefie( E2 ) i mimo silnego wiatru pilnowałem tętna i jak trzeba było to zwalniałem do żółwiego tempa:)

Trening na zimówce, zamiana kokpitu na stary wyścigowy poprawiła pozycje na rowerze, teraz jest znacznie bardziej naturalna ale i tak troszkę czasu minie nim się przyzwyczaję…

Jechałem po małej „zimowej” pętli wokół Szamotuł, końcówka już w ciemnościach, noga kręciła tak sobie ni to dobrze ni to słabo tak jakoś byle jak:)

1:23:03

Hr avg 143, Hr max 160, dist 33km/h, asc 60m, kcal 1062, zmęczenie 4

Ślad GPS
http://www.sports-tracker.com/#/workout/michalwiktor/770aa3m29pe4ottc

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Dzień 1 / Początek sezonu 2012 / PIO_TREK

Czas płynie szybko więc bardzo szybko minęły 21 dni całkowitej laby, podczas której rower był ostatnia rzeczą o jakiej myślałem. No może przed ostatnia :)

Dzisiaj zgodnie z planem rozpocząłem sezon 2012, a mówiąc dokładniej rozpocząłem budowanie fundamentów.
Tak jak w roku ubiegłym wykorzystam w tym celu rower spiningowy. Pewnie znowu niektórych to zdziwi i zadadzą pytanie; Dlaczego? A ja jak zwykle odpowiem im; Że wiem że to dziwne, ale to lubię! :)

Żeby nie było tak kolorowo, wprowadziłem tez zmiany ...
Pierwszą i najważniejszą jest to, że nie będę trenował sam sobie, tylko prowadził mnie będzie nowy trener koordynator ! Uprzedzając kolejne pytania odpowiem że nie jest to Andrzej Piątek, choć wiedzę i doświadczenie ma podobne :) Póki co nazwiska w/w osoby na razie nie zdradzę i pozostanie to moją słodką tajemnicą :) Mam nadzieje że współpraca okaże się bardzo owocna i że wspólnie doświadczymy wielu sukcesów.

Drugą zmianą jest to że w celu lepszego kontrolowania treningów założyłem do roweru spiningowego, czujniki prędkości i kadencji. Przełożyłem także pedały od rowery MTB.

Wracając do szczegółów dzisiejszego treningu, na dzisiaj trener zaplanował mi 1,5h E1.

W sumie pokonałem 48,30km w czasie 1h 30min ze średnią prędkością 32,20 km/h
HR śr. 137 , HR max. 151. Spalone kalorie; 1227 kcal , Przewyższenie; 50m! :) ,
Kadencja śr.- awaria czujnika! Temp. śr. w pomieszczeniu. 20 st. C.

Ostre Koło... / Mike

Miało być E1 a wyszło E2. Oczywiście przez wiatr który tym razem wiał jeszcze silniej bo 27km/h. Niedzielny trening przeprowadziłem z Gaborem. Ten szalony Węgier jechał go na „ostrym” kole. Zbudował sobie tą maszynkę na klasycznej stalówce rodem z Rometu, do tego różowa korba, białe opony i błotniki… naprawdę pokręcona maszyna.




Pomimo bardzo silnego wiatru udało się utrzymać przyzwoite tempo, ale o pilnowaniu niskich stref momentami należało zapomnieć. Jechaliśmy po pętli i jak się można było spodziewać wiaterek raz pomagał a raz przeszkadzał, niestety tego drugiego było znacznie więcej…

Pogoda zgoła odmienna od sobotniej, pochmurno, zimno i brzydko. Z powrotem zdążyliśmy na styk, bo zaraz po wejściu do mieszkania konkretnie się rozpadało.

Zaskoczyła mnie moja dyspozycja, spodziewałem się męczarni a tu nóżki fajnie kręciły i ogólnie czułem się dobrze.

Dane dodam później bo zostawiłem polara na kierownicy:)

Ślad GPS

http://www.sports-tracker.com/#/workout/michalwiktor/6ithoh1ctfcjj5m9

niedziela, 4 grudnia 2011

E2 na szosie / Mike

Sponsorem Honorowym wczorajszego treningu był Południowy wiatr o sile 22km/h. Na całe szczęście pogoda była wyśmienita, słoneczko, temperatura w okolicach 6 stopni Celsjusza, pełen wypas. Aż się boje co będzie jak przyjdzie zima…

Zgodnie z planem wykonałem 2 godziny E2 na szosie. Puls miałem zawyżony więc dane z polara nie do końca oddają obciążenie. Poza kilkoma małymi hopkami jechałem w 2 i 3 strefie.

Pierwsze 55 minut centralnie pod wiatr, po nawrocie ten sam dystans pokonałem w 35 minut:) Potem 20 minut rozjazdu po Szamo i do domu.

2:00:14
Hr avg 164, Hr max 183, dist 56,6km, spd avg 29.5km/h, asc 125m, kcal 1913, zmęczenie 7

Ślad GPS

http://www.sports-tracker.com/#/workout/michalwiktor/9mrpf2jkd7bl4m5k

czwartek, 1 grudnia 2011

Strażak Sam / MIke

Stało się po trzech tygodniach kompletnego leniuchowania i całkowitego braku roweru rozpocząłem przygotowania do sezonu 2012. Można wiec śmiało rzec ze sezon 2012 właśnie się rozpoczął:)

Co do samego treningu to za chwile troszkę więcej szczegółów. Ale najpierw …

Jadę sobie spokojnie w pierwszej strefie parę kilometrów od Szamotuł na dobrze mi znanych ścieżkach gdy nagle spostrzegłem ( nie wiem jak można nagle spostrzec ale jakoś tak mi się napisało ) że po lewej stronie na obszarze niedawnej ścinki dymi się runo leśne. Momentami widać było małe płomienie.

Nie ma dymu bez ognia...

Nie byłem pewien czy dla czegoś tak niewielkiego wzywać Straż ale w okolic nie spotkałem żywej duszy więc dla pewności zadzwoniłem do znajomego komendanta z Szamotuł z pytaniem czy warto wszczynać alarm. Stwierdził krótko: „Niech się chłopaki przewietrzą…” zadzwoniłem więc.
Starałem się precyzyjnie opisać miejsce i trasę dojazdu ale nie za bardzo wierzyłem w nawigacyjne umiejętności dyżurnego więc cofnąłem się do asfaltowej drogi nieopodal Jastrowa i poczekałem na strażaków gdy podjechali machnąłem na nich ręką i zaprowadziłem na miejsce pożaru, sami później stwierdzili że sami by nie trafili.












Dzielni Strażacy nie bacząc na własne bezpieczeństwo rzucili się ochoczo do walki z ogniem. Sprawnie wręcz instynktownie rozwinęli wąż i ruszyli do akcji. Dzięki tym bohaterskim ludziom możemy czuć się bezpiecznie. Jestem dumny że mój Braciszek jest jednym z tych Bohaterów!Gdy akcja dobiegała końca a mnie zaczęło się już chłodno robić pożegnałem się i pojechałem dalej.

Pierwszy trening sezonu a tu już tyle emocji i wydarzeń!

No to teraz troszkę na temat samego treningu.
Dziś w planie 1,5h spokojnej jazdy w 1 i 2 strefie. Co do wrażeń i odczuć , stało się to co się miało i musiało stać. Moc i Siła praktycznie przestały istnieć:) ale taka kolej rzeczy…
Plan przygotowań rozpisany… już nie mogę się doczekać tych setek godzin treningowych, ćwiczeń, testów i oczekiwania na efekty. A wiec do ROBOTY!!!!

1:26:19

Hr avg 149, Hr max 192 ( tempówka przed wozem Strażackim ), dist 27,9km, spd avg 24.9km/h, asc 55, cad - ( padła bateria ), kcal 1121, zmęczenie 2

Ślad GPS

http://www.sports-tracker.com/#/workout/michalwiktor/arm22m42m018rq7l